Nie przeczę jednak, że taka biżuteria nie może być piękna. Srebro i minerały w połączeniu z oksydą i lookiem starego srebra.
Mmmm, składaki mogą być naprawdę piękne :)
Stwierdziłam więc, ze czemu nie, zrobię i trochę takich kolczyków (tak, tak, znowu kolczyki).
W byciu na przekór sobie posunęłam się jeszcze dalej i zrezygnowałam z dużych form. I tak powstało duuuużo minilulków :)
Kolejność prezentacji przypadkowa ;)
5 komentarze:
są piękne! nie wiem, które najładniejsze!
Bardzo udane minilulki :) mi najbardziej do gustu przypadły ostatnie czerwoniutkie maluszki, i te pierwsze z czerwonymi krążkami.
świetne kolczyki:). Jakis czas temu przeczytałam cały Twój blog,bardzo ciekawie piszesz:), a bizu super:)
Zdolna jesteś :)
pozdrawiam Ania
http://cuda-niewidy.blogspot.com/
Dzięki dziewczyny :)
Prześlij komentarz